Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 maja 2016

Kurs na pudełko urodzinowe

Witajcie.
mam takie wrażenie, że tak jak Aśko jest ambasadorem badzikowym, tak ja ambasadorem tutorialowych pudełek ;)
Myślę jednak sobie, że warto mieć w zanadrzu kilka koncepcji tego typu opakowań na różne okazje, gdy chcemy podarować coś skromnego lub małego, a jednocześnie w eleganckiej, albo ciekawej oprawie.

Zaczynam zatem!


KROK 1:
Czego nam potrzeba?


KROK 2:
Wykonujemy pudełko dokładnie takie jak do exploding box. Ja jako bazę wybrałam sobie tylną okładkę... bloczku papierów do scrapbokingu. Nic nie może się zmarnować. Ale oczywiście, mozecie użyć kolorowego papieru, jak najbardziej.
Moje pudełko to kwadrat 27X27cm podzielony na 9 kwadratów 9X9cm. Cztery "brzegowe" kwadraty zostały usunięte - pozostały tylko paski o szerokości ok. 2 cm, by można było połączyć ścianki pudełka.
A propos ścianek... 
Dziecko osobiste  dzisiaj opowiedziało mi dowcip:
Dlaczego ściany nie mogą się pobić?
Bo między nimi jest pokój :D


Tak wygląda pudełko po sklejeniu ozdobionych papierem ścianek.

KROK 3
Teraz zajmiemy się "otwarto-zamknięciem" naszego pudełka. 
Ponieważ oprócz umiłowania do recyclingu lubię też oszczędność, to ten szablon troszkę inaczej wygląda niż pierwotnie zamierzałam. Koncepcja upadła, bo długość całości przekraczała 30,5 cm. Ale wróćmy do tego, co stworzyłam. Dwa identyczne zamknięcia. Pamiętać należy, by ten pasek o wym. 2X9,5 cm przyciąć po bokach, bo będzie on klejony od spodu powyższego pudełka, którego boki mają 9 cm, a nie 9,5cm

Tak wygląda ozdobione skrzydło oraz sklejone:. W międzyczasie pomyślałam, że dobrym rozwiązaniem będzie użycie tasiemki, która zwiąże oba skrzydła. Można też wykonać otwory na obu częściach wieka i przez nie przeprowadzić sznurek, koronkę, albo przymocować np. guziki i wokół nich zawiązać sznurek.

Przy okazji... Kawa jest podczas robienia wszelakich pudełek niezbędna.:P


 KROK 4
Skrzydełka przyklejamy od spodu tymi paskami 2X9 cm i dó jeszcze raz oklejamy papierem, by ukryć miejsce sklejenia.
Teraz już przyozdabiacie pudełko, jak chcecie. Miło, jeśli użyjecie naszych tekturek. Ja wykorzystałam ZESTAW URODZINOWY.




Mam nadzieję, że spodobała się Wam taka koncepcja pudełka .

Pozdrawiam,

środa, 27 kwietnia 2016

Mediowy blejtram dla mamy

Przyszedł czas na kolejny kursik DIY
i mediową rameczkę/blejtram dla mamy...

Co nam będzie potrzebne?

Przygotujcie proszę blejtram (podobrazie malarskie ew. tablicę malarską 
w dowolnie wybranym przez Was formacie), zdjęcie (najlepiej czarno-białe, 
format dowolny (zależny od wielkości Waszej bazy/blejtramu)), 
papiery scrapowe (wystarczą tak naprawdę tylko fragmenty/skrawki/ścinki, 
które z pewnością walają się gdzieś po Waszych pracowniach), 
dowolne scrapki (ja pracuję zwykle z białymi, 
wyciętymi z dość grubego papieru wizytówkowego, 
ale możecie użyć dowolnych - craftowych, 
wyciętych z kolorowych papierów, z papierów scrapowych itd.), 
gazę, tekturki, dowolne dodatki, kryształki, media (gel medium lub klej, mgiełki/chalki/farbki, gesso/tusz do tuszowania, splashe).





Od czego zacząć?

Na początek musimy ustalić, w którym miejscu znajdzie się nasza kompozycja
- zwykle nie obieramy centralnego punktu bazy... warto punkt ciężkości pracy
nieco przesunąć i obniżyć/podwyższyć...



Przy pomocy szpatułki (lub dowolnego innego narzędzia, 
np. karty telefonicznej/płatniczej) nakładamy pastę modelującą 
w wybranych miejscach maski...


Najlepiej tylko fragmentarycznie, by stwarzała wrażenie niedokończonej,
nieco startej przez upływ czasu... motyw warto powtórzyć w którymś miejscu bazy..



Po nałożeniu, pastę podsuszamy nagrzewnicą
lub pozostawiamy do wyschnięcia...


Układamy wstępnie (na sucho) naszą kompozycję,
gdzieniegdzie przetykając poszczególne warstwy gazą i scrapkami...
gdy efekt będzie zadowalający poszczególne warstwy przyklejamy do bazy
(wg uznania: klej/taśma/gel medium); 
poszczególne warstwy możecie dodatkowo unieść
przy pomocy kosteczek dystansujących/kawałka kartonu/tektury...



Nie przejmujcie się, jeśli Wasza kompozycja przysłoni nieco strukturę 
nałożonej wcześniej pasty... wystarczy, by widać było ją tylko częściowo...


Gdy poszczególne warstwy trzymają się już bazy, czas na mediowanie...
możecie w tym przypadku skorzystać z wielu produktów:
mgiełek akrylowych, farb, kredek/farb akwarelowych, chalków...
ja zdecydowałam się na mgiełkę 13arts w kolorze yellow amber,
którą w tym przypadku nałożyłam pędzelkiem,
by nie zabrudzić kompozycji pracy...


by uzyskać efekt "spryskania" możecie dodatkowo pędzelkiem z wodą
nieco rozmyć mgiełkę, pozwalając spłynąć wodzie po bazie,
dzięki czemu stworzą nam się fajne zacieki...
dodatkowo dozownikiem z mgiełki możecie dochlapać kilka kleksików/kropeczek,
by dodać nieco lekkości pracy i mgiełkowemu tłu
(*nakładanie mgiełki pędzelkiem 
niweluje ryzyko niekontrolowanego "rozbryzgu" mgiełki,
nad którym tak do końca nie jesteśmy w stanie zapanować,
 a co często kończy się zniszczeniem pracy)


Na koniec, możecie "dobrudzić pracę" gessując/tuszując brzegi papierów i scrapów,
dodając splashe... ulubione dodatki i oczywiście tekturki ;)))













Fajnie wykonana ramka z pewnością stanie się wyjątkowym prezentem
(*być może na Dzień Matki właśnie ;)),pamiątką wspólnych chwil 
lub po prostu - niebanalną ozdobą Waszej pracowni ;))
skusicie się? mam nadzieję, że pochwalicie się swoimi ramkami
w komentarzach pod postem ;))


Pozdrawiam cieplutko,
Rudolph


Wykorzystane produkty:








niedziela, 8 listopada 2015

W blasku świec... DIY

Klimatów świątecznych ciąg dalszy... dziś, pudełko na dekoracyjną świecę,
którą możecie wręczyć w prezencie mikołajkowym komuś bliskiemu
lub po prostu zabrać ze sobą w ramach miłego upominku
dla gospodarza(y) andrzejkowej domówki ;))) 


Gdy już zdecydujecie, w jakim klimacie chcecie stworzyć swoje pudełeczko,
przygotujcie pakiet ulubionych papierów i dodatków...


Kolejny krok to BIGOWANIE... 
nim jednak nastąpi, musimy dokładnie odmierzyć wysokość i szerokość świecy
dostosowując do niej wielkość papieru i linie bigowania... 


Jako bazę pudełka wykorzystałam papier wizytówkowy 
o dość wysokiej gramaturze w rozmiarze a3
(wielkość papieru zależy oczywiście od gabarytów świecy, jaką dysponujecie).
Bigowanie rozpoczynam od ułożenia świecy 
w pozycji umożliwiającej określenie wysokości pudełka,
pozostawiając mały rant/brzeg, który stanowić będzie jedną z zakładek wieczka...
(w tym konkretnym przypadku pierwsza linia bigowania to 1 1/2 cala,
wysokość świecy (i pudełka zarazem) to 4 1/4 cala)


Po określeniu wysokości pudełka, czas wyznaczyć szerokość dna świecy... 
W tym celu ustawiamy świecę w pozycji pionowej (jak na zdj.),
i zaznaczamy kolejną linię bigowania, 
umożliwiającą swobodne umieszczenie świecy na dnie pudełka...


Kolejny bok pudełka wyznacza ponownie wysokość świecy...
Pozostały fragment papieru to druga część wieczka pudełka.


Po wyznaczeniu poszczególnych linii bigowań,
określamy analogicznie szerokość pudełka,
by świeca, jaką dysponujemy została w całości w jego wnętrzu..
W moim przypadku, pudełko będzie miało szerokość 4 1/4 cala...





Gotową bazę pudełka, oklejamy uprzednio wybranymi papierami.
Następnie, przyszykujcie proszę dowolny przyrząd umożliwiający wykonanie otworów
na uchwyt naszego pudełka.. przydadzą się również nity (choć nie są konieczne 
- otwory można dodatkowo wzmocnić kawałkiem papieru/papierowym kółeczkiem
(analogicznie do otworów w tagach ;))) 



Wykonujemy po dwa otwory w "daszku/wieczku" pudełka...


Następnie przeprowadzamy przez nie wstążkę..
która tworzyć będzie "uszka" pudełka..


Oba "skrzydełka" wieczka sklejamy ze sobą.
Gdy świeca jest ciężka/szklana lub (jak w moim przypadku)
w dodatkowej, metalowej obudowie,
watro wzmocnić pudełko dodatkową przepaską
lub po prostu przewiązać pudełko wstążką, 
biegnącą między uchwytami pudełka...


Ja wykonałam dodatkową przepaskę,
którą "przewiązałam" pudełko..
Jej zwieńczeniem stał się CraftFunowy termometr...


Na koniec kilka brokatowych perełek i gotowe ;))) 


Drobiazg idealny na jesienno-zimowe wieczory ;)))

Pozdrawiam Was gorąco,
Rudolph :))