poniedziałek, 16 września 2013

Na pożegnanie wszyscy razem.....

Witajcie wszyscy fani CRAFTfun. Ja też do tych fanów należę, jakby co! :))
Dzisiaj przychodzi mi napisać trochę smutny post, bo oto dziś opuszczam skład DT.
Byłam tu z Wami od początku lutego 2012 r. Sporo czasu, prawda? Starałam się jak mogłam, by swoimi pomysłami, swoją pracą - chociaż ciut Was zainspirować. Nie wiem, na ile mi się to udało i na ile sobie poradziłam z tym wyzwaniem, ale cieszę się, że było mi to dane.
Potem miałam okazję sprawdzić się tu, jako koordynatorka DT i bloga. Było to dla mnie nowe doświadczenie, wymagające ode mnie sporej dyscypliny, systematyczności i... odpowiedzialności. Starałam się zapanować nad wyzwaniami, inspiracjami i grafikiem. Oczywiście nie było by mi wcale łatwo - gdyby nie fantastyczny zespół i szefowa.
Dziękuję za to, dziewczyny. Cieszę się, że mogłam Was poznać, zaprzyjaźnić się z Wami i z Wami pracować. To była dla mnie czysta przyjemność.
Oczywiście - przyjaźń pozostanie :))))

Na ostatni post przygotowałam kartkę świąteczną. O tak sobie zaszalałam :P


Ten miś patrzył na mnie i patrzył, więc pomyślałam, że oczami tego misia - ja popatrzę na Was.
On niby taki smutny, ale jednak wesoły. To tak jak ja właśnie. Różne uczucia mieszają się w głowie dzisiaj. Żal się żegnać z CRAFTfun, a z drugiej strony..... czeka mnie coś nowego. Nowe wyzwania, nowe sprawdziany, poważniejsze decyzje. Nadszedł u mnie czas zmian, czas podejmowania ważnych decyzji i brania spraw w swoje ręce. Trzymajcie zatem za mnie kciuki, będą mi potrzebne :)


Wracając do kartki, to chcę Wam powiedzieć, że długo na moim biurku leżało medium perłowe. Nie bardzo wiedziałam jak je ugryźć. Aż sobie dziś pomalowałam nim latarenkę. Efekt zlodowaciałego śniegu mi wyszedł :) Jak Wam się podoba? No i.... pierwszy raz bawiłam się masą plastyczną i foremkami. Z szuflady wygrzebałam już też świąteczne akcesoria, a wraz z nimi stempelki CRAFTfun.


No więc.... już czas. To jest ten moment. To ja - Miś - macham do Was łapką na pożegnanie.
Nie popadajmy jednak w melancholie, bo...
Będziemy się widywać u mnie  i może jeszcze gdzieś :)


Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wspólny czas.

Idzie nowe. Jutro poznamy nowy skład DT. Strasznie jestem ciekawa, a Wy?

Buźki


3 komentarze:

  1. Pożegnania są smutne, ale to "jeszcze gdzieś" każe mi wierzyć, że szykujesz niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń